Groza tego, co widać

Najstraszniejsze jest to, czego nie widać. Wyobraźnia potrafi odmalować wyjątkowo sugestywny obraz tego, co może się wydarzyć – potencjalność, niepewność są wyjątkowo przerażające, bo nigdy nie ma pewności, jak przygotować się na to, co wychynie z cienia. W “Górach szaleństwa” Adama Fydy wielu niedopowiedzeń jednak nie znajdziemy. Skąd więc pojawiająca się w komiksie groza?

Wiedźmowróżka tego lasu

Retelling baśni, o których myśleliśmy, że dobrze znamy, pozwala dostrzec dotychczas przeoczane kwestie. Okazuje się, że za pozorną beztroską i lukrem ich współczesnych wersji kryją się poważne tematy i obraz świata dalekiego od najlepszego z możliwych. “Skóra z tysiąca bestii” Stéphane’a Ferta to historia o prawie do opowieści – kto może i powinien zajmować się ich tworzeniem oraz czy tradycja oznacza stagnację, czy rozwój.