Groza wielkich miast

Przedmieścia, zabite dechami wsie i wszelkie miejsca znajdujące się daleko od wielkich skupisk ludzi są bardzo wdzięczną scenerią do tworzenia grozy. Tam, gdzie przestrzeń przestaje być zorganizowana w każdym szczególe, łatwiej o niesamowitość, lęk, nieznane. W takim układzie historie grozy w miastach powinny być niemożliwe do stworzenia. A przynajmniej tak się wydaje.

Rzeczy i ich ludzie

Relacja ludzkości ze światem jest jak pościg oglądany przez człowieka czekającego na przystanku na autobus. Ścigającym czy ściganym może wydawać się, że ich sprawom wszystko inne powinno ustąpić z drogi, ale z zewnątrz to tylko wiele hałasu, dymu i świateł. Jest to jednak wyłącznie ich zdanie, bo obserwator ma własne problemy i niekoniecznie interesuje go przypadkiem widziana scena.