Eksperyment w czasie lektury

“Iron Devil” nie jest dla wszystkich; nawet najbardziej oddane konwencji osoby mogą znaleźć się w dziwnej sytuacji, kiedy wezmą go do rąk. Komiks Franka Thorne’a z każdą kolejną stroną coraz mocniej wytrąca z przyzwyczajeń, zmuszając do spytania siebie: co on właściwie ze mną robi? Czy jeszcze tylko czytam, czy jestem już częścią eksperymentu, wyzwania rzucanego przez autora?

Kto zasługuje na zwierzęcość?

Podczas lektury “Miecza Ardeńczyka Étienne’a Willema trudno nie odnieść wrażenia, że całą tę historię skądś już się zna. Komiks wykorzystuje schematy znane polskim czytelnikom/czytelniczkom chociażby z powieści spod znaku wąsa i antałka, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Fabuła może i staje się wartka, ale wpływ na nią zyskują nieliczne postacie.