Małe rzeczy, małe litery

Warto mówić nie tyle o czym są komiksy Marzeny Sowy, ile jak opowiadają. Skupienie się na szczegółach codzienności pozwala opowiedzieć jej o wielkich wydarzeniach w kontekście wpływu na zwykłych ludzi. Dzięki zwykłym gestom i decyzjom przedstawionym w serii “Marzi” można dowiedzieć się niejako zakulisowo, jak wyglądało dzieciństwo w okresie przemian społecznych.

Cyfry i analogi

Komiksy internetowe nominowane do tegorocznej Nagrody Eisnera internetowego robią ogromne wrażenie bogactwem stylistycznym. Od wykorzystywania możliwości, jakie oferuje cyfrowa forma opowieści do pozostania przy tradycyjnych technikach – w każdym z przypadków forma ściśle współpracuje z treścią, dopieszczona pod każdym względem. Panie i panowie, żyjemy w przyszłości, a rysuje się ona ekscytująco w kontekście komiksowej różnorodności.

Groza tego, co widać

Najstraszniejsze jest to, czego nie widać. Wyobraźnia potrafi odmalować wyjątkowo sugestywny obraz tego, co może się wydarzyć – potencjalność, niepewność są wyjątkowo przerażające, bo nigdy nie ma pewności, jak przygotować się na to, co wychynie z cienia. W “Górach szaleństwa” Adama Fydy wielu niedopowiedzeń jednak nie znajdziemy. Skąd więc pojawiająca się w komiksie groza?