Groza wielkich miast

Przedmieścia, zabite dechami wsie i wszelkie miejsca znajdujące się daleko od wielkich skupisk ludzi są bardzo wdzięczną scenerią do tworzenia grozy. Tam, gdzie przestrzeń przestaje być zorganizowana w każdym szczególe, łatwiej o niesamowitość, lęk, nieznane. W takim układzie historie grozy w miastach powinny być niemożliwe do stworzenia. A przynajmniej tak się wydaje.

Słychać jedynie rzeczywistość

W świecie pokoju tak łatwo odwracać wzrok od tego, co przypomina o wojnie. Nie dla wszystkich konflikt kończy się jednak wraz z rozejmem. “PTSD” Guillame’a Singelina opowiada o ludziach w zawieszeniu między chęcią zapomnienia a pamięcią – za pomocą pisania dźwięku autor pokazuje, że w tej sytuacji słowo „rzeczywisty” nabiera innych znaczeń.